Gratulacje dla stulatki

100 lat_Helena Wierzbicka_1

Helena Izabela Wierzbicka w doskonałym stylu weszła do elitarnego klubu stulatków w Bielsku-Białej. 


27 listopada delegacja władz samorządowych odwiedziła Helenę Wierzbicką z okazji jej setnych urodzin. Przewodnicząca Rady Miejskiej w Bielsku-Białej Dorota Piegzik-Izydorczyk oraz dyrektor Biura Rady Urzędu Miejskiego w Janusz Kaps złożyli jubilatce stosowne życzenia i kwiaty. Jubilatka przywitała gości w doskonałej formie i z widoczną wprawą, bo - jak sama poinformowała - świętuje już od dziesięciu dni. W dniu setnych urodzin była nawet na dwóch mszach świętych, które zostały zamówione w jej intencji. 


Helena Izabela Wierzbicka z domu Kwiecińska urodziła się 24 listopada 1923 roku w Wieluniu. Rodzice to Teodor oraz Antonina z domu Nowak.
Była harcerką, działaczką w Katolickim Stowarzyszeniu Młodzieży Żeńskiej.
Jako najstarsza z pięciorga rodzeństwa podczas II wojny światowej kontynuowała naukę na tajnych kompletach, jednocześnie pracując i zastępując umierającego ojca w utrzymaniu rodziny. 
Wojenne czasy jej nie oszczędzały. Przeżyła aresztowanie przez gestapo (wyrok za działalność polityczną), pobyt w obozie dla kobiet w Rawiczu, a potem ucieczkę i ukrywanie się z 5-letnim bratem w Warszawie podczas powstania.
Zdarzały się też piękne momenty, m.in. ślub w 1943 roku i przyjście na świat pierwszego dziecka. Jednak radość tę przerwał znowu dramat wojny - śmierć męża.
Po wojnie pani Helena ponownie wyszła za mąż i urodziła troje dzieci. 
W 1956 roku los zaprowadził ją do Bielska-Białej, gdzie pracowała w handlu, spółdzielni ogrodniczej, a później przez 20 lat była oddanym pracownikiem PKP.
Helena Wierzbicka jest matką 4 dzieci, 5 wnuków i 6 prawnuków. 

- Ciężkie życie pełne pracy i indywidualnej odpowiedzialności za całą rodzinę nie pozbawiły jej radości, optymizmu, wiary w dobro i nadziei na lepsze jutro. Cechy te spowodowały, że wszyscy dobrze się z nią czują i pragną być blisko. Otoczona rodziną i przyjaciółmi, wita każdy nowy dzień z radością i ciekawością. Życzymy wszystkim wiary i optymizmu naszej Mamy i Babci - podkreśla córka Justyna Golik.

JacK

 

fot. Jacek Kachel Wydział Prasowy UM w BB