Dwieście lat, Panie Franciszku!

Franciszek Probierz

Najprzyjemniejszym obowiązkiem przewodniczącego rady są odwiedziny u mieszkańców Bielska-Białej, kończących sto lat. U niektórych zdążyłem być nawet kilkukrotnie, nie tylko na "setkę", ale i późniejsze rocznice. Taką osobą jest pan Franciszek Probierz, u którego gościłem ostatnio na 102. urodzinach. Według mojej wiedzy jest najstarszym żyjącym w BB mężczyzną (kobiety żyją dłużej i pań-stulatek jest zdecydowanie więcej).

Pan Franciszek trzyma się doskonale, jasności umysłu i pamięci może mu pozazdrościć większość moich studentów :-) W czasie wojny był w AK, po wojnie wiele razy się przeprowadzał unikając represji ze strony UB. Uspokoiło się po 1956, zaczął robić karierę w przemyśle, w końcu znalazł miłość życia i swoje miejsce w Bielsku-Białej. Jeszcze jako stulatek był aktywnym kierowcą, teraz już nie jeździ, bo - jak mi powiedział - "nie ma już gdzie jeździć". Jest nadal samodzielny, mieszka sam (a właściwie z kotem) w domu z ogrodem, może liczyć na pomoc przyjaciół i rodziny. Przez wiele lat ręcznie rzeźbił szachy, wykonał około 2000 kompletów figur, ani jedna z nich nie była powieleniem pozostałych. Wiem, co mówię, bo dostałem od pana Franciszka taki ręcznie wykonany komplet i rzeczywiście, nawet miny poszczególnych pionów różnią się od siebie.

Dwieście lat, panie Franciszku!

Autor: Janusz Okrzesik