Dwieście lat, pani Elu!

100_lat_Elżbieta_Prochaska_1

Elżbieta Prochaska dołączyła do elitarnego grona stulatków mieszkających w Bielsku‑Białej. 10 sierpnia przewodnicząca Rady Miejskiej Dorota Piegzik‑Izydorczyk złożyła jubilatce życzenia oraz przekazała jej kwiaty i nagrodę od bielskiego samorządu.

Pani Elżbieta urodziła się 8 sierpnia 1926 roku w Szczyrku jako druga z sześciorga rodzeństwa. W czasie wojny pracowała w bielskim szpitalu jako pomoc kuchenna; cudem uniknęła wywozu na przymusowe roboty do Niemiec. Po wojnie rozpoczęła pracę w zakładach włókienniczych, a następnie w bielskiej Apenie. Odtąd jej życie było już na stałe związane z Bielskiem‑Białą. To tutaj wyszła za mąż i doczekała się dwóch córek.

Przez całe życie była niezwykle pracowitą osobą. Z oddaniem dbała o dom, a jej wypieki – w szczególności pyszne rogaliki z dżemem – słynęły z doskonałego smaku. Jubilatka kochała też pracę w ogrodzie. Dopóki pozwalało jej na to zdrowie, uprawiała w nim pomidory, ogórki, ziemniaki oraz swoje ukochane róże.

Pani Elżbieta doczekała się pięciorga wnucząt, ośmiorga prawnucząt i jednego praprawnuka. Do dziś mieszka z córką, zięciem, wnuczką oraz prawnuczkami. A co stanowi sekret jej długowieczności? Jubilatka twierdzi, że jest to lekka dieta, nieprzejadanie się i oczywiście praca, która stale skłania człowieka do działania.

Z okazji wyjątkowego święta jubilatka wraz z rodziną przygotowała specjalne, pamiątkowe słoiczki miodu, którymi obdarowuje każdego, kto składa jej urodzinowe życzenia.


Autor: JacK

 

fot. Jacek Kachel / Wydział Prasowy UM w BB